CZŁOWIEK WSPÓŁCZESNY

Człowiek współczesny związany jest także z róż­nymi wielkimi wspólnotami zintegrowanymi, np. w sensie etnicznym — w naród, w aspekcie społecz­no-ekonomicznym — w społeczeństwo. Narody i społeczeństwa tworzą z kolei różnorodne wspólno­ty międzynarodowe, niektóre z nich są oparte na toż­samej ideologii i celach politycznych (np. wspólnota krajów socjalistycznych). Organizacja jest wspólnotą formalną (nie każda wspólnota formalna jest notabene wspólnotą rzeczy­wistą), którą nazywamy sformalizowaną grupą spo­łeczną. Rodzajem wspólnoty (grupy sformalizowa­nej) są również organizacje polityczne, społeczne. Politykę jako naukę — interesują przede wszy­stkim wielkie wspólnoty, którym są właściwe cechy ponadindywidualne, czyli ponad jednostko we. Wspól­noty, takie nazywamy wielkimi grupami społeczny! mi. Jedną z płodnych poznawczo metod analizy zja­wisk społecznych jest metoda analizy systemowej, która pozwala na rozpatrywanie społeczeństwa so­cjalistycznego jako systeiwu złożonego z wielu ukła­dów, ułatwia badanie związków, zależności i warun­ków równowagi pomiędzy tymi układami itp.

UKŁADY SPOŁECZNE

Informację społeczną dla celów poznawczych moż­na różnie segregować. Podstawowe znaczenie posia­da jednak dwojaki podział tej informacji: ze wzglę­du na rodzaj dziedziny życia społecznego, którego ona dotyczy, oraz z uwagi na znaczenie jakie przy­pisujemy danej informacji. Człowiek jest — jak wiemy — istotą społeczną. Oznacza to, że istnieje we wspólnocie i poza nią nie może istnieć. Wspólnoty, w których człowiek działa, posiadają różny zakres i wykazują się zróżnicowaną doniosłością społeczną. Wspólnotą nie nazwiemy przypadkowych zbiorowości ludzkich (np. na ulicy, w wagonie), bowiem nie wyróżnia się ona określony­mi, trwałymi więzami międzyludzkimi. Wspólnotą jest np. rodzina, szkoła, zakład pracy (małe grupy spo­łeczne). Może to być również wspólnota lokalna bądź regionalna, a więc wieś, miasto, gmina, wo­jewództwo.

SPOGLĄDAJĄC WSTECZ

Będą to sprawy np. związane z oprawą plastyczną zebrań i wieców, pochodów, spotkań z wybitnymi oso­bistościami i w ogóle estetyki wystroju lokali pu­blicznych, świetlic, izb pamięci itp. Reakcję na daną informację społeczną, ujawniony fakt społeczny, kształtują się pod wpływem następujących czynników.: posiadanej przez nas wiedzy, uznawanego porządku wartości, przeświadczeń irracjonalnych oraz innych czynni­ków, jak np. emocji. Każdemu z nas wydaje się, iż działa wyłącznie racjonalnie, a więc na bazie posia­danej wiedzy oraz przekonań (porządku wartości). Dopiero spoglądając wstecz na własne postępowa­nie — próbując samokrytycznie określić przyczy­ny niezgodności własnych poglądów z obiektywnym stanem rzeczy, niezgodności celów podjętych dzia­łań z uzyskanymi rezultatami oraz oceniając po­glądy i postępowanie innych — okazuje się, iż przy­czyny tego stanu są różne, o wiele bardziej złożone niż to się nam początkowo wydawało.

ODDZIAŁYWANIE NA NASTROJE

Po czwarte nie możemy pominąć przy omawianiu naszej reakcji innych czynników (emocje, popędy itp.). W zachowaniach ludzkich takie czynniki jak emocje odgrywają niebagatelną rolę. Tak np. w za­chowaniach zbiorowych możemy spotkać się ze zja­wiskiem zbiorowej histerii lub paniki. Niejednokro­tnie właśnie na gruncie czynnika emocjonalnego funkcjonuje plotka polityczna lub też dowcip poli­tyczny. O polityku, aktywiście, działaczu społecznym mówi się niekiedy, iż posiada on osobowość charyz­matyczną, a więc taką, która wzbudza szczególne zau­fanie, posiada szczególny dar przekonywania. U pod­łoża tej oceny tkwi więc czynnik emocjonalny. Techniki oddziaływania na nastroje różnych zbio­rowości właśnie wykorzystują czynnik emocjonalny.

WYOLBRZYMIANIE ROLI

Przeświadczenia te wyrażają się w wyolbrzymia­niu roli takiego czy innego jednostkowego czynnika wywierającego wpływ na bieg spraw społecznych (przykładem tego mogą być np. nie zawsze zasadne kryteria stosowane przy podejmowaniu pewnych decyzji personalnych). Niejednokrotnie przeświadcze­niem irracjonalnym nazwiemy osąd, zgodnie z któ­rym coś się komuś podoba lub nie, coś budzi zau­fanie lub też nie — tylko na podstawie jednostko­wego doświadczenia. Przeświadczenia irracjonalne ujawniają się m. in. w dyskusjach o różnicach międzypokoleniowych, wadach lub zaletach polityków, roli propagandy w kształtowaniu nastrojów społeczeństwa, w prze­noszeniu doświadczeń własnych na sytuacje ukształ­towane przez nowe warunki.

WSPOMNIANA REGUŁA

Wspomniana reguła jest regu­łą ściśle ogólną, która konkretyzuje się na tysiące sposobów wyrażających sytuacje, w jakich znalazł się człowiek. Po trzecie w naszych rozważaniach musimy uwzględnić przeświadczenia irracjonalne. Przeświad­czenia te mają niekiedy istotny wpływ na formułowa­nie sądów w sprawach nie tylko osobistych, ale rów­nież publicznych. Wpływają one na sposób wartościo­wania informacji oraz na ujawniane postawy. W kwe­stiach publicznych kształtują się one na bazie pew­nych doświadczeń i przekazów historycznych, utar­tych ocen, wiary w szczególne znaczenie danego jednostkowego czynnika. W rezultacie przypisujemy poszczególnym sprawom przesadnie ujemne lub też przesadnie dodatnie znaczenie. Przeświadczenia ir­racjonalne spotykamy w potocznych osądach cech poszczególnych narodów, w wyobrażeniach o zale­tach lub ich wadach narodowych.

PODŁOŻE ZJAWISK MORALNYCH

Nasza prasa często dostarcza przykła­dów tego rodzaju, m. in. pisze o nich często H. Jan­kowski w swych znakomitych felietonach na łamach „Trybuny Ludu”, poruszane są też te sprawy w te­lewizyjnych „Refleksjach obywatelskich”. Antywartościami np. będą postawy asekuranckie lub karie- rowiczowskie, zachowanie się naszych turystów „han­dlowców” za granicą, znieczulica na przejawy zła lub krzywdy ludzkiej itp. U podłoża zjawisk moralnych, etycznych niejedno­krotnie występuje sytuacja konfliktowa. Zgodnie z ideologią socjalistyczną (komunistyczną) winna być ona rozstrzygana w imię wartości ponadjedno- stkowych, takich jak: sprawiedliwość społeczna i god­ność ludzka, będących naczelnymi wartościami tej ideologii. Kierując się tą regułą uzyskujemy stan zharmonizowania tego co jednostkowe, lub grupo­we, z tym co ogólnospołeczne. Tak postępować bę­dzie każdy poszukujący szerszych odniesień wobec informacji szczegółowych jakie uzyskał, a które wy­magają od niego zajęcia określonego stanowiska, aktywnego działania.

RZECZY IDEOWE

Natomiast rzeczy, idee, sprawy oce­niane ujemnie będą dla nas anty wartościami. Dopiero w ustroju socjalistycznym wartości etycz­ne przestają znajdować się — przynajmniej poten­cjalnie — w ciągłym konflikcie z wartościami ideo­logii klasy panującej, bowiem maj^l one pełne roz­winięcie w ideologii ki a wyj robotniczej, a więc znaj­dują swe materialne i ogolnospołeczne zabezpiecze­nie. Nie przeczy to jednak temu, iż często możemy znaleźć się w sytuacji konfliktu pomiędzy wartościa­mi etycznymi, czyli jednostkowymi, a wartościami ponadjednostkowymi. To co jest dobre dla jednostki nie zawsze jest bowiem dobre dla kolektywu czy społeczeństwa. To co dla jednostki może stanowić wartość dodatnią dla społeczeństwa może być an- tywartością.

USTALONY PORZĄDEK WARTOŚCI

Posługujemy się więc tu ustalonym porządkiem wartości. Bardzo często dana informacja jest dla nas obojętna dopóki nie skoja­rzymy jej z inną na gruncie posiadanego zasobu wiedzy lub też poprzez uzyskanie dodatkowej infor­macji. Jest to więc kolejny argument odnośnie do po­trzeby dysponowania wciąż wzbogacaną wiedzą 0   sprawach społecznych, publicznych, o potrzebach,   interesach społecznych, aby nasze sądy były kom­petentne, możliwie rzetelne, ścisłe i sprawiedliwe. Sprawy społeczne dotyczą zarówno rodziny, szko­ły, kolegów, środowiska w pracy c js poza nią, jak też kwestii szerszych — zakładu pracy, regionu, kra­ju, spraw międzynarodowych.Wszelkie wartości mierzymy w skali dobra i zła. Mogą to być wartości jednostkowe oraz ponadjednostkowe, przy czym przez pierwsze z nich rozu­miemy wartości moralne, etyczne, zaś przez drugie ponad jednostkowe — wartości ideologiczne i poli­tyczne

RÓŻNY STOPIEŃ OGÓLNOŚCI

Wiedzę tę możemy podzielić na wiedzę faktograficzną, tj. o faktach dawnych i bieżących, O warunkach konkretnych występowania tych fak­tów, oraz na wiedzę teoretyczną, a więc stanowiącą uporządkowany zasób twierdzeń o różnym stopniu ogólności o danej dziedzinie życia (np. o polityce). Faktem jest, iż im niższy jest stopień uogólnienia wiedzy teoretycznej o polityce tym szybsze następu­je jej „starzenie się”. Nie jest więc przypadkiem, iż tak duże znaczenie przywiązuje się do różnych form szkolenia politycznego młodzieży i dorosłych. Notabene różnego rodzaju formy edukacji politycz­nej są stosowane i rozwijane nie tylko u nas i w in­nych krajach socjalistycznych, ale również na Za­chodzie. Po drugie, przy ustalaniu naszych ocen zawsze po­sługujemy się uznawanymi wartościami. Rzeczom, ideom, stanowi danych spraw przypisujemy cechę wartościowości, czyli uznajemy je za wartościowe, choć nie zawsze są to dla nas wartości równorzędne. Jednym z nich przypisujemy większe znaczenie, in­nym natomiast mniejsze.