WSPOMNIANA REGUŁA

Wspomniana reguła jest regu­łą ściśle ogólną, która konkretyzuje się na tysiące sposobów wyrażających sytuacje, w jakich znalazł się człowiek. Po trzecie w naszych rozważaniach musimy uwzględnić przeświadczenia irracjonalne. Przeświad­czenia te mają niekiedy istotny wpływ na formułowa­nie sądów w sprawach nie tylko osobistych, ale rów­nież publicznych. Wpływają one na sposób wartościo­wania informacji oraz na ujawniane postawy. W kwe­stiach publicznych kształtują się one na bazie pew­nych doświadczeń i przekazów historycznych, utar­tych ocen, wiary w szczególne znaczenie danego jednostkowego czynnika. W rezultacie przypisujemy poszczególnym sprawom przesadnie ujemne lub też przesadnie dodatnie znaczenie. Przeświadczenia ir­racjonalne spotykamy w potocznych osądach cech poszczególnych narodów, w wyobrażeniach o zale­tach lub ich wadach narodowych.

PODŁOŻE ZJAWISK MORALNYCH

Nasza prasa często dostarcza przykła­dów tego rodzaju, m. in. pisze o nich często H. Jan­kowski w swych znakomitych felietonach na łamach „Trybuny Ludu”, poruszane są też te sprawy w te­lewizyjnych „Refleksjach obywatelskich”. Antywartościami np. będą postawy asekuranckie lub karie- rowiczowskie, zachowanie się naszych turystów „han­dlowców” za granicą, znieczulica na przejawy zła lub krzywdy ludzkiej itp. U podłoża zjawisk moralnych, etycznych niejedno­krotnie występuje sytuacja konfliktowa. Zgodnie z ideologią socjalistyczną (komunistyczną) winna być ona rozstrzygana w imię wartości ponadjedno- stkowych, takich jak: sprawiedliwość społeczna i god­ność ludzka, będących naczelnymi wartościami tej ideologii. Kierując się tą regułą uzyskujemy stan zharmonizowania tego co jednostkowe, lub grupo­we, z tym co ogólnospołeczne. Tak postępować bę­dzie każdy poszukujący szerszych odniesień wobec informacji szczegółowych jakie uzyskał, a które wy­magają od niego zajęcia określonego stanowiska, aktywnego działania.

RZECZY IDEOWE

Natomiast rzeczy, idee, sprawy oce­niane ujemnie będą dla nas anty wartościami. Dopiero w ustroju socjalistycznym wartości etycz­ne przestają znajdować się — przynajmniej poten­cjalnie — w ciągłym konflikcie z wartościami ideo­logii klasy panującej, bowiem maj^l one pełne roz­winięcie w ideologii ki a wyj robotniczej, a więc znaj­dują swe materialne i ogolnospołeczne zabezpiecze­nie. Nie przeczy to jednak temu, iż często możemy znaleźć się w sytuacji konfliktu pomiędzy wartościa­mi etycznymi, czyli jednostkowymi, a wartościami ponadjednostkowymi. To co jest dobre dla jednostki nie zawsze jest bowiem dobre dla kolektywu czy społeczeństwa. To co dla jednostki może stanowić wartość dodatnią dla społeczeństwa może być an- tywartością.

USTALONY PORZĄDEK WARTOŚCI

Posługujemy się więc tu ustalonym porządkiem wartości. Bardzo często dana informacja jest dla nas obojętna dopóki nie skoja­rzymy jej z inną na gruncie posiadanego zasobu wiedzy lub też poprzez uzyskanie dodatkowej infor­macji. Jest to więc kolejny argument odnośnie do po­trzeby dysponowania wciąż wzbogacaną wiedzą 0   sprawach społecznych, publicznych, o potrzebach,   interesach społecznych, aby nasze sądy były kom­petentne, możliwie rzetelne, ścisłe i sprawiedliwe. Sprawy społeczne dotyczą zarówno rodziny, szko­ły, kolegów, środowiska w pracy c js poza nią, jak też kwestii szerszych — zakładu pracy, regionu, kra­ju, spraw międzynarodowych.Wszelkie wartości mierzymy w skali dobra i zła. Mogą to być wartości jednostkowe oraz ponadjednostkowe, przy czym przez pierwsze z nich rozu­miemy wartości moralne, etyczne, zaś przez drugie ponad jednostkowe — wartości ideologiczne i poli­tyczne

RÓŻNY STOPIEŃ OGÓLNOŚCI

Wiedzę tę możemy podzielić na wiedzę faktograficzną, tj. o faktach dawnych i bieżących, O warunkach konkretnych występowania tych fak­tów, oraz na wiedzę teoretyczną, a więc stanowiącą uporządkowany zasób twierdzeń o różnym stopniu ogólności o danej dziedzinie życia (np. o polityce). Faktem jest, iż im niższy jest stopień uogólnienia wiedzy teoretycznej o polityce tym szybsze następu­je jej „starzenie się”. Nie jest więc przypadkiem, iż tak duże znaczenie przywiązuje się do różnych form szkolenia politycznego młodzieży i dorosłych. Notabene różnego rodzaju formy edukacji politycz­nej są stosowane i rozwijane nie tylko u nas i w in­nych krajach socjalistycznych, ale również na Za­chodzie. Po drugie, przy ustalaniu naszych ocen zawsze po­sługujemy się uznawanymi wartościami. Rzeczom, ideom, stanowi danych spraw przypisujemy cechę wartościowości, czyli uznajemy je za wartościowe, choć nie zawsze są to dla nas wartości równorzędne. Jednym z nich przypisujemy większe znaczenie, in­nym natomiast mniejsze.

PODSTAWY ZACHOWAŃ SPOŁECZNYCH

Po pierwsze należy tu wyróżnić wiedzę. Nasz sto­sunek bierny lub czynny do tej czy innej informa­cji ujawnia się na bazie posiadanej wiedzy (np. o sta­nie spraw społecznych, potrzebach i interesach spo­łecznych). Im mniejszym zasobem wiedzy człowiek dysponuje, tym częściej jego reakcja bywa bardziej obojętna lub irracjonalna. Dlatego słusznie uważa się, że racjonalne uczestnictwo w życiu społecznym wymaga określonej edukacji, wiedzy. Mówi się dziś u nas coraz więcej o potrzebie szerszej edukacji ideowo-politycznej i ekonomicznej każdego obywa­tela, aby mógł on lepiej rozumieć sprawy własnego środowiska, regionu, kraju, kwestie polityki między­narodowej itp. Dzieje się często bowiem tak, iż wie­dza fachowa zdobyta w szkole lub wyższej uczelni „starzeje się”, traci w znacznej części swą wartość już po kilku latach, jeśli nie jest uzupełniana przez systematyczne samokształcenie bądź w ramach róż­nych kursów i studiów doskonalenia kadr pracow­niczych. Tym bardziej odnosi się to do wiedzy natury politycznej.

ŹRÓDŁA SPOŁECZNE POLITYKI

Współczesny człowiek ma do czynienia z ogromną ilością różnorodnej informacji społecznej, której do­starczają mu m. in. środki masowego przekazu, książka, znajomi. Znajdujemy ją wszędzie tam, gdzie istnieje (lub istniało) jakieś życie zbiorowe. Infor­macja ta dotyczy wytworów pracy człowieka prze­jawiającej się zarówno w postaci danych produktów materialnych, jak i intelektualnych. Docierające do nas informacje poddajemy ocenom, przyjmujemy wobec nich różne postawy, przy czym mogą to być postawy bierne lub czynne, pozytywne lub negatywne. Ocen dokonujemy mniej lub bardziej świadomie, w ten czy w inny sposób ustosunkowu­jemy się do tego wszystkiego co do nas dociera o   sprawach nam bliższych i dalszych, prywatnych, publicznych bądź ogólnospołecznych. Powstaje wo­bec tego pytanie jaka jest podstawa naszych reakcji, ocen? W ujęciu J. Topolskiego („Dyrektywa racjo­nalizowania działań ludzkich” w: „Elementy marksi­stowskiej metodologii humanistyki”) można wyróż­nić kilka elementów wzajemnie powiązanych i zaw­sze występujących w strukturze tego, co nazywamy reakcją każdego z nas na daną informację społecz­ną.

OŚ ZAINTERESOWANIA

Władzy, o mechanizmach politycznego decydowania i ich prawach. Osią zain­teresowania tak pojmowanej polityki są problemy państwa, sprawy dotyczące wyboru celów społecz­no-gospodarczych ukierunkowujących działania je­dnostek, grup, organizacji wyboru tego co najpilniej­sze do zaspokojenia w danym czasie, spośród ogółu potrzeb społecznych. Katalog tych spraw byłby nie­pełny, gdyby pomijał to wszystko, co wiąże się z oby­watelem oraz jednostką uczestniczącą w polityce z racji swych praw i obowiązków obywatelskich. Właśnie niniejsza książka stanowi próbę usyste­matyzowanego spojrzenia na to co polityczne w dzia­łaniu jednostki, grup społecznych i ich organizacji w socjalizmie, a konkretnie w naszym kraju. Polska Rzeczypospolita Ludowa zakończyła w zasadzie pro­ces budowy podstaw socjalizmu, toteż mechanizmy naszego życia społecznego i politycznego ukierunko­wane są obecnie na tworzenie rozwiniętego społe­czeństwa socjalistycznego.

SZTUKA W PODWÓJNYM ZNACZENIU

O   polityce można powiedzieć, że jest sztuką i to w podwójnym znaczeniu. Z jednej strony, decyzje polityczne rzadko kiedy podejmowane są w warun­kach pewności co do skutków społecznych propono­wanych rozwiązań. Podejmując przykładowo daną decyzję na szczeblu państwa, a dotyczącą wielkich zbiorowości ludzkich, można przewidzieć jak zacho­wa się większość ludzi. Dla polityka-praktyka nie jest jednak obojętne jak duża będzie ta więk­szość, jakie będzie natężenie tych zachowań w czasie itp. Są to sprawy trudno wymierne. Umiejętność wyważenia ich wymaga wiedzy, doświadczenia, wy­czucia nastrojów społecznych. Umiejętność taką moż­na nazwać swoistą sztuką również dlatego, że każda decyzja polityczna i wynikające z niej działania win­ny być należycie uzasadnione, a więc winny być rozumowo i emocjonalnie przekonujące. Z drugiej strony, o polityce mówi się również, że jest nauką — czyli uporządkowaną wiedzą o intere­sach społecznych i prawach rządzących ich kształ­towaniem, o sprzecznościach tych interesów, o or­ganizacji społeczeństwa i władzy, o mechanizmach politycznego decydowania i ich prawach

GORĄCA SFERA ŻYCIA

W potocznym odczuciu polityka stanowi „gorącą” sferę życia społecznego. Towarzyszą jej emocje i na­miętności, różne wizje odmiennych rozwiązań spraw szczegółowych i ogólnych a społecznie doniosłych zarówno w mniemaniu jednostkowym, jak i zbioro­wym. W bezpośrednim związku z polityką pozostaje kształtowanie się — niekiedy odmiennych — poglą­dów w kwestiach związanych z funkcjonowaniem państwa i partii politycznych, z różnorodną działal­nością jednostek i grup ludzi w zakresie kierowa­nia i zarządzania. Polityka kojarzy się też ze sposo­bami i technikami rozwiązywania konfliktów, z „grą” polityczną. Politykę wiąże się na ogół z poszczególnymi oso­bami lub gremiami kierowniczymi pełniącymi ważne funkcje państwowe, partyjne lub społeczne. Symbo­lizują one określone postawy, kierunki rozwiązań spraw doniosłych, techniki działania społecznego i po­litycznego.